Polska i żydowska policja, Stolpersteiny w Polsce i niszczenie cmentarzy

Trzeci numer „Chiduszu” opowiada o polskiej i żydowskiej policji w czasie wojny, perypetiach osób, które chcą wmurować Stolpersteiny w różnych polskich miastach, oraz o historii niszczenia cmentarzy żydowskich w Polsce. W numerze publikujemy też drugą część powieści w odcinkach W Edenii, mieście przyszłości oraz dwa queerowe komentarze – jeden na zbliżające się Pesach, drugi zaś do parszy Acharej mot, w którym rabin Elliot Dorff zabiera nas w fascynującą podróż po prawie żydowskim w kontekście zakazu homoseksualnego seksu.

Fragment okładki/ Autorka: Edyta Marciniak
polecane

„Chidusz” 2/2019: Edenia, Madagaskar i Krzepice

Na okładce wizja Edenii, ukraińskiego miasta przyszłości opisanego przez jidyszowego pisarza Kalmena Zingmana w powieści „In der cukunft-sztot Edenia”. W dziewięciu kolejnych numerach „Chiduszu” opublikujemy (w odcinkach) pierwsze tłumaczenie tej powieści na język polski… Nie minął jeszcze poprzedni kryzys polsko-izraelski (czy polsko-żydowski), a już trwa kolejny. Dla złapania oddechu proponujemy odwiedzić Edenię.

Fragment okładki „Chiduszu" 1/2019 /Autorka: Edyta Marciniak
polecane

„Chidusz” 1/2019: Birobidżan, Barnaba Boczek i Szwecja

W pierwszym w tym roku numerze „Chiduszu” opowiadamy o historycznym i współczesnym Żydowskim Obwodzie Autonomicznym w Rosji, o Barnabie Boczku, który ratuje cmentarz żydowski we Władysławowie oraz o postawie szwedzkich Żydów wobec Zagłady. Przyglądamy się również niedawno wydanej książce Wielogłos o Zagładzie i – jak w każdym numerze – przedstawiamy dwie fascynujące podróże po queerowych odczytaniach Biblii.

Fragment okładki. Autorka: Edyta Marciniak
polecane

Zimowy „Chidusz” o Finlandii, Etiopii i krótkiej wspólnej drodze chrześcijan i Żydów

W ostatnim numerze „Chiduszu” w 2018 roku wędrujemy z podrównikowej Etiopii, przez Izrael, po Szwecję i Finlandię. W zimowym miasteczku na naszej okładce – być może właśnie gdzieś w Finlandii – znalazło się miejsce dla etiopskiej Żydówki, Tomasza Manna z radiowym mikrofonem, a nawet i kibiców Legii, których ubraliśmy w szaliki w klubowych barwach.

aleksander-gierymski-swieto-trabek-nowy-rok-zydowski-rosz-haszana-ha-szana-rosh-hashana-barbara-lerner-spectre-paideia-european-institute-jewish-studies-pawel-spiewak-01
polecane

Noworoczny „Chidusz”

Na okładce wrocławska wersja „Święta trąbek”, znanego obrazu Aleksandra Gierymskiego przedstawiającego taszlich, obrzęd oczyszczenia z grzechów, którego dokonuje się podczas Rosz ha-Szany. Edyta Marciniak umieściła obraz w scenerii Wyspy Słodowej – w oddali widać wieże kościołów Ostrowa Tumskiego.

Isidor Kaufman, „Dzień odkupienia”/ Wikipedia

Trzy obrazy szabatu [komentarz do parszy Emor]

Szabat nazywany jest słowami moed i mikra kodesz, choć żadne z tych określeń – przynajmniej w ich konwencjonalnym rozumieniu – nie pasuje do tego święta. Moed oznacza określony czas, konkretną datę w kalendarzu, mikra kodesz zaś – albo świąteczne zgromadzenie, czas, w którym naród zbierał się przy Przybytku, albo dzień w kalendarzu ustanowiony przez sędziów świętym. Szabat nie jest ani jednym, ani drugim: nie ma ustalonej daty w kalendarzu, nie jest czasem narodowego zgromadzenia ani świętem wyznaczonym przez sąd religijny. O świętości szabatu zadecydował sam Bóg już na początku świata.

„Demonstracja Tory" (fragment), Edouard Moyse/ Wikipedia

Od Kapłana do ludu [komentarz do parszy Kedoszim]

Studiowanie Tory – niegdyś specjalność Kapłanów – stała się prawem i obowiązkiem każdego. Nie wszyscy mogli nosić kapłańską koronę, ale koronę Tory – już tak. Mamzer talmid chacham, syn z nieprawego łoża, który zgłębia Torę, mówili Mędrcy, jest większy niż niedouczony am ha-arec Koen Gadol, Arcykapłan. Wielką tragedię zniszczenia Świątyni Mędrcy przekształcili w religijny i społeczny porządek, który pozwolił w pełni realizować ideał „państwa kapłanów i narodu świętego”.

„Kozioł ofiarny", James Tissot/ Wikipedia

O myśleniu szybkim i wolnym [komentarz do parszy Acharej mot]

Jeśli połączymy współczesne odkrycia w dziedzinie badań nad mózgiem z treścią midraszy, być może uda nam się rzucić nowe światło na znaczenie najważniejszej tajemnicy święta Jom Kipur – dwóch identycznych kozłów, z których każdy, w zależności od wyniku rzuconych przez Arcykapłana losów, jest albo składany jako ofiara zagrzeszna, albo wysyłany na pewną śmierć na pustynię (jako kozioł ofiarny). Dwa stworzenia o podobnym wyglądzie, ale innym losie przywodzą na myśl bliźnięta. Posługując się między innymi tym tropem, komentatorzy wnioskowali, że kozły być może miały symbolizować najbardziej znaną w całej Torze parę bliźniąt: Jakuba i Ezawa.

Herrada z Hogenburga, Mojżesz prowadzi Naród Izraela przez Morze Czerwone

O wyzwoleniu i transseksualistach [Pesach 2019]

Queerowe komentarze biblijne ukazują się od blisko roku w drukowanych wydaniach „Chiduszu”. Z okazji Pesach publikujemy po raz pierwszy online obszerny fragment jednego z nich – pełną wersję tekstu „O wyzwoleniu i transseksualistach” można przeczytać w bieżącym numerze „Chiduszu”.