Majowy „Chidusz”: I Love Dick, taki Trik

Na okładce bohaterka opowiadania Trik Chris Kraus, amerykańskiej pisarki znanej najbardziej za sprawą swojej głośnej powieści o znamiennym tytule I Love Dick. Majowy „Chidusz” to oprócz dużej dawki literatury także rozmowy o języku jidysz i żydowskich powstaniach w obozach zagłady. Piszemy też o szabacie, szawuot i polityce historycznej. 

 

chris-kraus-i-love-dick-serial-ksiazka-michal-wojcik-zemsta-wydawnictwo-poznanskie-lgbt-biblia-judaizm-chidusz-02

 

Trik. Opowiadanie Chris Kraus

Chris Kraus jest amerykańską pisarką, krytyczką sztuki i filmowczynią. Najbardziej rozpoznawana jest jako autorka powieści na autobiograficznych motywach I Love Dick. Książka po raz pierwszy wydana została w 1997 roku przez wydawnictwo Semiotext(e), jednak popularność zyskała dopiero w kolejnych dekadach. Dziś należy do klasyki prozy feministycznej. Na jej podstawie powstał miniserial o tym samym tytule, dostępny na platformie Amazon Prime. W „Chiduszu” publikujemy opowiadanie Trik, w którym Kraus opisuje swoje doświadczenia z pracy w klubach ze striptizem w nowojorskiej dzielnicy East Village pod koniec lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.

W tym czasie w Nowym Jorku działały jeszcze oldschoolowe kluby burleski, gdzie występowały znane, profesjonalne strptizerki zatrudniające menedżerów. Były też bary „bez dołu”, oferujące „gorący lunch” – klient kładł na stole pięćdziesiąt dolców, a w zamian dostawał cipkę na twarz. Wild West nie serwował takich rzeczy. W Wild West chodziło wyłącznie o szwindel. Podczas gdy dziewczynom płacono po dwanaście dolarów za godzinę tańczenia na przemian do kolejnych setów, prawdziwą kasę robiono na sprzedaży podrabianego szampana. 

Z języka angielskiego przełożyła Jolanta Różyło. 

 

Rozmawiać przez sen w jidysz

O miłości do języka jidysz w rozmowie z Anną Pamułą opowiada Nadia Dehan-Rotschild, nauczycielka jidysz w paryskim Maison de la Culture Yiddish, największym domu kultury tego języka w Europie. Jest też tłumaczką na francuski dzieł Awroma Suckewera, Szolema Alejchema, Yony Rosenfelda i wielu innych. 

 

Jestem starszą panią mieszkającą z kotem na poddaszu w paryskiej dzielnicy Marais i wielbicielką literackiej klasyki: Victora Hugo, Colette i Szolema Alejchema. Ja i jidysz pasujemy do siebie – należymy do innej epoki, ale wciąż tu jesteśmy.  

Czy jest coś w jidysz, czego nie da się powiedzieć po francusku? 

Nie, ja w to nie wierzę. Wszystko da się przetłumaczyć. Jak ktoś mówi, że się nie da, to znaczy, że jest leniwy. Oczywiście, że bengszaft to nie to samo, co francuskie nostalgie, portugalskie saudade czy angielski spleen. Każdy język ma swoje słowa, które trudno przetłumaczyć. Ale wystarczy się postarać. 

 

Zdrada i zemsta

O losach żydowskich niewolników, którzy tworzyli ruch oporu w obozach Zagłady w rozmowie z Michałem Bojanowskim opowiada Michał Wójcik, autor książki Zemsta. Zapomniane powstania w obozach zagłady: Treblinka, Sobibór, Auschwitz-Birkenau, która ukazała się w kwietniu nakładem Wydawnictwa Poznańskiego.

 

Dowódcy coraz bardziej krytycznie odnoszą się do ponagleń Cyrankiewicza, ostatecznie odwracają się od niego i przestają mu ufać, co de facto oznacza pozostawienie ruchu oporu samemu sobie. Dowódcy śląskiego okręgu w rozmowach między sobą mówią, że nie chcą tym z Auschwitz pomagać, bo przecież to same lewaki, dąbrowszczaki, a właściwie Żydzi – to po co się narażać? Jaki Polska ma w tym interes? 

 

Trzeba przyznać, że choć Zemsta opowiada o Zagładzie, czyta się ją jak dobrze napisaną, wartką powieść. Dla naszych Czytelników przygotowaliśmy konkurs. Aby wygrać Zemstę, wystarczy zrobić zdjęcie nowego numeru „Chiduszu” i przesłać je na adres: office@chidusz.com do 28 maja 2021 roku [więcej informacji o konkursie tutaj]. 

 

Szabat a świadomość ekologiczna

Rabin Yonatan Neril pisze o tym, dlaczego szabatowy odpoczynek jest nie tylko dobry dla ciała i duszy, ale i zbawienny dla środowiska. To tekst o rzeczach wydawałoby się najprostszych, jednak na tyle piękny, że podczas lektury można zatęsknić za świadomym przeżywaniem szabatu.

 

Żyjemy w społeczeństwach nieustannie skupionych na wykonywaniu czynności – bez dostatecznego szacunku dla bycia. Jednocześnie poddajemy świat natury ciągłym transformacjom, nie zastanawiając się nad ich długofalowymi konsekwencjami. Kto ciężko pracuje, ostro baluje – powiedzenie to pozwala dostrzec dwa kluczowe czynniki powodujące degradację środowiska: są nimi produkcja (praca) i konsumpcja (zabawa). Społeczeństwo, które najmniej odpoczywa i nie poddaje niczego refleksji, to społeczeństwo, które konsumuje najwięcej. Zapanowanie nad ziemią bez dostatecznej refleksji nad konsekwencjami doprowadziło do wymarcia gatunków, zmian klimatycznych i zanieczyszczenia powietrza.

 

Niech zamordowani okażą wdzięczność

Czy krótkie przemówienie, jakie wygłosiła Monika Krawczyk z okazji 77. rocznicy dekonspiracji bunkra „Krysia”, może być świetnym przykładem „obowiązującej” polityki historycznej? O słowach nowej dyrektorki Żydowskiego Instytutu Historycznego pisze Michał Bojanowski. 

 

W rocznicę wydania mieszkańców bunkra „Krysia” Monika Krawczyk w swoim przemówieniu pomija zatem negatywny element polski – fakt haniebnego donosu, który doprowadził do śmierci kilkudziesięciu osób, i rolę agentów Polskiej Policji Kryminalnej. Zamiast mówić o zdradzie, cytuje słowa zamordowanych, którzy wyrażają wdzięczność Polakom za uratowanie im życia. Jakby tego było mało, na koniec nowa dyrektorka ŻIH-u sugeruje, że poszukując prawdy historycznej, musimy przede wszystkim myśleć o drugim człowieku i… Sprawiedliwych.

 

Der szwarcer jungermanczik

W XVII odcinku powieści Jankewa Dinezona Der szwarcer jungermanczik (Czarny młodzieniaszek), okrzykniętej pierwszym jidyszowym bestsellerem, do Józefa w końcu uśmiechnie się los. Po wielu miesiącach spędzonych w więzieniu pojawi się nadzieja na wolność. 

 

Naszemu biednemu Józefowi długie dni ciągnęły się w nieskończoność – minął rok, odkąd wtrącono go do więzienia. Niemal przywykł do swojego gorzkiego położenia, do wilgoci, ciemności i samotności. Nie mógł przyzwyczaić się tylko do jednej myśli: że miałby zapomnieć o Rozie. 

– Jak mógłbym wyrzucić ją ze swej pamięci? – pytał sam siebie, krążąc po celi. (…)

Te, jak i wszystkie wcześniejsze słowa Józefa trafiły do oficera śledczego, który z całej siły starał się, żeby prawda o młodzieńcu wyszła na jaw. Tego samego dnia bowiem, gdy nasz bohater był przesłuchiwany, aresztowano stróża z kantoru reb Icchaka. Gdy go przeszukano, okazało się, że podejrzenia Józefa były słuszne: przy mężczyźnie znaleziono wiele listów Józefa do Rozy, a także adresowaną do niego korespondencję Rozy i Ruchamki. Po przetłumaczeniu na rosyjski listy te stanowiły dowód niewinności naszego młodzieńca.

 

Trans u stóp Synaju

Rachel Biale, autorka komentarza na Szawuot, zastanawia się, czy symbolikę objawienia na Synaju można czytać przez queerowy obiektyw.

 

Podczas gdy pojęcie „ludu” zakłada zarówno mężczyzn, jak i kobiety, głównymi odbiorcami słów Mojżesza są mężczyźni, którzy nie powinni zbliżać się do kobiet. W omawianym fragmencie nie ma mowy o tym, że kobiety powinny unikać kontaktów cielesnych z mężczyznami lub z innymi kobietami (nie ma też słowa o stosunkach homoseksualnych mężczyzn). Mimo że spotkanie z Bogiem jest pełne – jak wkrótce się przekonamy – homoseksualnych i transpłciowych możliwości interpretacyjnych, podział na ziemskie kategorie płci jest tutaj całkowicie heteronormatywny. 

 

Szawuot – ostatni dzień Pesach

Okres pomiędzy Pesach a Szawuot pisze Joanna Machel – w czasie którego liczymy czterdzieści dziewięć dni omeru, jest okazją do refleksji i zadumy. Tradycyjnie to czas żałoby i swego rodzaju melancholii, która tłumi radość z odzyskanej wolności. Omer przypomina, że wyjście na wolność to jedynie pierwszy krok, ale gdy nie towarzyszy mu poczucie odpowiedzialności, sprawnie działające sumienie i świadomość praw innych ludzi, wolność szybko może się przekształcić w anarchię i przemoc.

 

ZAPRASZAMY DO LEKTURY

„Chidusz” dostępny jest w Empikach na terenie całego kraju. Wydanie elektroniczne można znaleźć na publio.pl. Roczna prenumerata krajowa od 89 zł (list ekonomiczny), roczna prenumerata elektroniczna za jedyne 50 zł. Zamówienia: office@chidusz.com. Przyjemnej lektury!

 

 

wpw-kolor

Partnerem wydawniczym tego numeru „Chiduszu” jest Strefa Kultury Wrocław w ramach Wrocławskiego Programu Wydawniczego. 

 

Pomóż

Dalsze istnienie „Chiduszu” zależy także od Ciebie. Jeśli doceniasz poziom publikowanych w „Chiduszu” artykułów, prosimy o darowiznę, która umożliwi nam kontynuowanie działalności. Można ją przekazać przez PayPala bądź przelewem na nasze konto bankowe. Kliknij tutaj, aby przejść do informacji o numerach kont. Dziękujemy za pomoc!