kultura

Paweł Piotr Reszka, „Płuczki", wyd. Agora /fot. „Chidusz"

Odkopywanie Żydów z pieniążkami

Płuczki – proceder poszukiwania kosztowności w masowych grobach ofiar Zagłady – były dla biorących w nich udział tak naturalne, jak naturalnie wierzono w żydowskie bogactwo. Kopano, przeszukiwano nadpalone zwłoki, łamano czaszki i otwierano żuchwy, ponieważ nagroda za ten znój miała być sowita.

Okładka „Chiduszu" 9/2019 / autorka: Edyta Marciniak

Teksty, nie krew [rozmowa z Fanią Oz-Salzberger]

„Ojciec nigdy nie chciał zaangażować się zawodowo w politykę, uważał, że ma większą moc oddziaływania na ludzi poprzez swoje pisanie i działalność publiczną. Mawiał, że każdy pisarz jest w stanie być premierem, ale nie każdy premier może być pisarzem. On wybrał literaturę.”

Fragment okładki przedstawiającej kładkę w getcie warszawskim /autorka: Edyta Marciniak CHIDUSZ 2018

O co walczył Marek Edelman?

Najbardziej w książce „Getto walczy” uderza opis ciągłych wysiłków, by Żydzi zamknięci w getcie uwierzyli, w jakiej znaleźli się sytuacji i co ich czeka. Grupa młodych aktywistów walczy na początku wojny z własną apatią, by już po chwili rzucić się w wir tragicznej, bo w końcu przegranej, wojny medialnej. Próbują wielokrotnie przekonywać do swoich racji społeczeństwo żydowskie, ale zupełnie im się to nie udaje. „Getto nie wierzy” – pisze Edelman. Kilkukrotnie odnotowuje, co wydaje się być bardzo znamienne, że sytuację rozumieją jedynie osoby politycznie zaangażowane, a cała reszta (z Czerniakowem na czele) nie daje wiary. Ludzie walczą o życie, chwytają się, czego tylko mogą, a bundowcy walczą o ich uwagę. To była walka o prawdę, czyli o wolność – o to, co do końca życia pozostawało Edelmanowi najdroższe.