historia

„Estera i Mordechaj”, Aelbert van Der Schoor

Megilat Kurek [Notatki z wykładów i prelekcji historycznych doktor Ewy Kurek]

Nawet ci, którzy uważnie czytają książki doktor Ewy Kurek, nie zdają sobie sprawy, jak ważną rolę w jej rozumieniu żydowskiego świata odgrywa święto Purim. Księga Estery stała się dla niej kluczem do zrozumienia historii żydowskiej w ogóle, a w szczególe pozwoliła odkryć prawdę o przedsiębiorstwie Holocaust, zdemaskować bajkę, którą Żydzi karmią świat już od końca…

Joe (Jan), młodszy brat Lolka, o którego istnieniu Lolek nie ma pojęcia. Do zrobienia zdjęcia zdjął kipę. Może tak łatwiej będzie zauważyć podobieństwo? /fot. CHIDUSZ 2018

Co się stało z Lolkiem?

W 1962 roku Lola odnalazła siostry, które przyznały, że uratowały jej syna. Informacji miała udzielić siostra Aniela Zagórska, przełożona zgromadzenia sióstr szarytek. „Jest zdrowy i duchowo oczyszczony” – Joe relacjonuje słowa zakonnicy, które matka powtarzała przez lata. Siostra Zagórska miała doskonale zdawać sobie sprawę z tego, gdzie przebywa Lolek, ale nie chciała, żeby stał się na powrót Żydem. Był ochrzczony, nazywał się Mariusz. I tak miało zostać. Joe, młodszy syn Loli, do dziś poszukuje swojego brata.

Księdza Profesora pytania do Żydów

2 lutego 2018 roku, wśród przyjaciół zgromadzonych u grobu księdza Jerzego Popiełuszki, ksiądz Tadeusz Guz stawiał narodowi żydowskiemu historyczne pytania. Profesor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego sugerował, że Żydzi byli szefami III Rzeszy i że za kredyty udzielone przez żydowskie banki wybudowali krematoria w Auschwitz, w których palili swoich braci i siostry. Kilka dni później w radiowej Trójce, podczas dwugodzinnej audycji Wojciecha Reszczyńskiego, można było usłyszeć o tym pięknym i ważnym spotkaniu, podczas którego ksiądz Tadeusz przekonywał, że obecny kryzys polsko-żydowski wyjdzie Polsce na dobre, bo wreszcie Polska będzie mogła dojść prawdy.   Tok rozumowania Księdza Profesora jest w zasadzie prosty. Skoro Izrael…

fot. CHIDUSZ 2018

Chodź na Pragę! [O książce Adama Dylewskiego]

Początkowo wydawało się, że uda się odbudować Wielką Synagogę (w której Niemcy podczas okupacji urządzili odwszalnię). Zebrano nawet większość potrzebnych funduszy. Kiedy jednak okazało się, że na Pradze jest coraz mniej Żydów, a większość z nich zdążyła już wyjechać do powstającego właśnie Izraela albo na Zachód, zaangażowanie w ten projekt – także ze strony żydowskiej – osłabło. Ostatecznie ruiny synagogi rozebrano w 1954 roku. Obecnie w tym miejscu znajduje się przedszkolny plac zabaw.

Jesień 1971 roku, obrzeża Wrocławia. Amalia na spacerze „zapamiętuje Polskę” /fot. archiwum prywatne

W Niemczech jak w hotelu, w Izraelu jak w domu

„Mam koleżankę, która pochodzi z Rygi, i ona dziwi się, dlaczego my tak rozpaczamy, rozdrapujemy te rany. »Wyrzucili was i mieliście spokój, my dziesięć lat musieliśmy walczyć o to, żeby wyjechać ze Związku Radzieckiego«, mówi. I to jest ta różnica – oni walczyli i wygrali, my o nic nie walczyliśmy, wielu z nas nie chciało wyjeżdżać z Polski, a dostało kopa w tyłek. W końcu przerobiliśmy to na sukces, ale przecież nie wszyscy”, mówi Amalia Reisenthel, wrocławianka, pomarcowa emigrantka.

Marcin Luter w zestawie Playmobil z okazji 500. rocznicy reformacji /fot. Chidusz

Teologiczna droga do Zagłady

„Dość powszechnie uważa się, że poglądy Lutra wynikają z jego zawiedzionych nadziei na konwersję Żydów. To nieprawda. Jeśli przyjrzymy się tekstom Lutra, jeszcze z okresu przed reformacją, na przykład jego komentarzom do Psalmów, widać, jak negatywny jest jego stosunek do Żydów. Nic w tym zresztą dziwnego, Luter był wówczas zakonnikiem katolickim i podzielał powszechnie przyjęte poglądy tego Kościoła. Od samego początku jest więc w nim antyżydowski sentyment i nie zmienia tego jeden tekst o pozytywnym wydźwięku z 1523 roku.”

Migracje cadyków w czasie I wojny światowej - jedna z map, które znalazły się w atlasie

Przestrzenie chasydyzmu

Wodziński przekonuje, że chasydyzm był przez badaczy do tej pory postrzegany z ograniczonej perspektywy. Przez lata zwracano uwagę głównie na intelektualne dziedzictwo ruchu, nie korzystano ze źródeł niechasydzkich, niehebrajskich lub niejidyszowych. Skupiano się na początkach ruchu, pomijając wiele aspektów, które uwidocznił jego późniejszy rozwój. Zajmowano się przede wszystkim chasydzkimi elitami, a do tego patrzono na chasydyzm jako zjawisko ahistoryczne, dające się zdefiniować w niezmienny sposób.