CHIDUSZ 47 – 4/2018

Warszawa Gdańska na okładce Marcowego "Chiduszu" /Edyta Marciniak

Krótka opowieść o stuprocentowym Polaku

„Pytasz mnie, czy w szkole było źle? Powiedziałbym: i tak, i nie. Na ogół nauczyciele byli w porządku, ale zdarzali się i tacy, którzy pytali nas, dlaczego Izrael tak źle zachowuje się w stosunku do Arabów. Co my mieliśmy na to odpowiedzieć? Mieliśmy po 16-17 lat, nigdy nie byliśmy za granicą. Chciano nam dać do zrozumienia, że jesteśmy obcy”, opowiada Jackie Jakubowski, dziennikarz, Marcowy emigrant.

Marian Marzyński /fot. archiwum własne MM

Wszyscy jesteśmy Żydami

„Prawdziwym tematem emigracji jest zawsze wątek osobisty. Polega ona na tym, że zrywa się więzi, kontakty, porzuca zasoby materialne w jednym świecie, by odbudować je w innym. I to nie jest naturalne dla człowieka. Człowiek powinien siedzieć tam, gdzie się urodził i tam rozwijać swoją kulturę, zawód, rodzinę”, opowiada Marian Marzyński, reżyser, Marcowy emigrant.

Księdza Profesora pytania do Żydów

2 lutego 2018 roku, wśród przyjaciół zgromadzonych u grobu księdza Jerzego Popiełuszki, ksiądz Tadeusz Guz stawiał narodowi żydowskiemu historyczne pytania. Profesor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego sugerował, że Żydzi byli szefami III Rzeszy i że za kredyty udzielone przez żydowskie banki wybudowali krematoria w Auschwitz, w których palili swoich braci i siostry. Kilka dni później w radiowej Trójce, podczas dwugodzinnej audycji Wojciecha Reszczyńskiego, można było usłyszeć o tym pięknym i ważnym spotkaniu, podczas którego ksiądz Tadeusz przekonywał, że obecny kryzys polsko-żydowski wyjdzie Polsce na dobre, bo wreszcie Polska będzie mogła dojść prawdy.   Tok rozumowania Księdza Profesora jest w zasadzie prosty. Skoro Izrael…

Jesień 1971 roku, obrzeża Wrocławia. Amalia na spacerze „zapamiętuje Polskę” /fot. archiwum prywatne

W Niemczech jak w hotelu, w Izraelu jak w domu

„Mam koleżankę, która pochodzi z Rygi, i ona dziwi się, dlaczego my tak rozpaczamy, rozdrapujemy te rany. »Wyrzucili was i mieliście spokój, my dziesięć lat musieliśmy walczyć o to, żeby wyjechać ze Związku Radzieckiego«, mówi. I to jest ta różnica – oni walczyli i wygrali, my o nic nie walczyliśmy, wielu z nas nie chciało wyjeżdżać z Polski, a dostało kopa w tyłek. W końcu przerobiliśmy to na sukces, ale przecież nie wszyscy”, mówi Amalia Reisenthel, wrocławianka, pomarcowa emigrantka.

Michał Bilewicz podczas wykładu w POLIN, Marzec 2018 /Fot. Magdalena Starowieyska/ Muzeum POLIN

Żeby Polska była Polską [wywiad z Michałem Bilewiczem]

„Są osoby, które nie są w stanie zrozumieć tego, że każdy naród ma w swojej historii epizody bycia ofiarą i bycia sprawcą. A obsesja bycia ofiarą do niczego dobrego nie prowadzi, bo sprawia, że łatwiej jest krzywdzić innych, nie poczuwać się do odpowiedzialności i pomocy. Jeżeli ktoś ma tak właśnie skonstruowaną tożsamość, nie pochyli się nad losem imigrantów czy uchodźców”, mówi prof. Michał Bilewicz, kierownik Centrum Badań nad Uprzedzeniami na Wydziale Psychologii UW.

Szmul Zygielbojm na obrazie Poli Dwurnik (olej, płótno 2018)

Szmul Zygielbojm: Milczeć nie mogę i żyć nie mogę

„Moi towarzysze w getcie warszawskim polegli z bronią w ręku w ostatnim bohaterskim boju. Nie było mi sądzonym zginąć tak jak oni, razem z nimi. Ale należę do nich i do ich grobów masowych. ” – pisał Szmul Zygielbojm w swoim liście pożegnalnym. O samotnym i zapomnianym na wiele lat bohaterze opowiada Zuzanna Benesz-Goldfinger z ŻIH-u.