Pamiętaj, żeby zapomnieć

Jest jedno słowo, które co roku, gdy gromadzimy się na czytaniu Księgi Estery, staramy się wymazać z pamięci. To Haman. Na jego dźwięk gwiżdżemy, tupiemy, wymachujemy kołatkami, żeby tylko zostało zagłuszone. Dlaczego tak robimy? Zgładzenie pamięci o nim nakazują nam słowa Księgi Powtórzonego Prawa (Dwarim 25:17-19; tłumaczenie Izaak Cylkow):   יז זָכוֹר, אֵת אֲשֶׁר-עָשָׂה לְךָ עֲמָלֵק,…

Wyścig do fotela wezyra, czyli kto by chciał być Hamanem

Kiedyś było łatwiej. Nawet w takiej Persji wróg był jeden i oczywisty – Haman. Aby go rozpoznać, Żydzi nie musieli przedzierać się przez newslettery American Jewish Committee, treści wątków na Forum Żydów Polskich, ani zastanawiać się, czy, postępowy poniekąd, obecny prezydent Słupska Robert Biedroń, przypadkiem w szafie nie chowa stroju wezyra, skoro wypowiadał się jako…

Komunista, syjonista, patriota? Życie i działalność Jakuba Egita (cz. II)

Kilka lat pobytu Egita na Dolnym Śląsku to czas narodzin, chwały i powolnego upadku osiedla żydowskiego. Przewodniczący WKŻ – jeden z pomysłodawców idei osadniczej – spędził w Rychbachu i we Wrocławiu prawdopodobnie najbardziej wyjątkowy czas w swoim życiu. Czytaj: część pierwsza biografii Jakuba Egita Jakub Egit na ziemię dolnośląską przybył w drugiej połowie maja 1945…

Żydzi mogą pozostać Żydami, a Jezus mesjaszem

Maria Dąbrowska na przykład napisała w swoich dziennikach tuż po wojnie, że to byłby koszmar, gdyby znowu Żydzi wrócili i zdominowali nasze życie gospodarcze. I ona to mówi w 1945 roku, tak, jakby nie było Zagłady. Maria Dąbrowska, która przed wojną krytykowała getto ławkowe i nie jest jakąś antysemicką ikoną, a nawet wydawałoby się, że odwrotnie.

Muzeum Historii Żydów Polskich czy Muzeum Historii Polski?

Trzeba zacząć od tego, że sama opozycja jest fałszywa i wynika z ideologicznych założeń, które wystawa MHŻP odrzuciła. Nie ma dwóch perspektyw – polskiej i żydowskiej. Wiara, że istnieją „dwie prawdy” a narracja historyczna musi komuś służyć i kogoś uprzywilejowywać, to typowe zawłaszczanie historiografii przez politykę. Czy nie należy raczej zapytać o to, czy narracja jest przekonująca i rzetelna, a nie: komu ona służy i kogo uprzywilejowuje?

Polin – archiwum z precyzyjną strukturą

W końcu, żeby spokojnie spać w nocy, powiedziałem sobie, że rzeczywiście jest jakaś niewykonana część pracy, wystawa kończy się w zasadzie na 1989 roku, ale może to nie jest wcale złe, bo pokazywać współczesność jest bardzo trudno i wywołałoby to na pewno olbrzymie kontrowersje. Każdy ma swoją opinię i trudno wszystkich zadowolić, bo to czasy bardzo nieodległe.

Jesteśmy tutaj?

Czy odrodzenie życia żydowskiego w Polsce zostało adekwatnie zaprezentowane w Muzeum Polin? Rozmowa z Marianem Turskim, Przewodniczącym Rady Muzeum Historii Żydów Polskich

Na ile żydowskie jest żydowskie muzeum?

Chaos informacyjny czy dzieło totalne? Odrodzenie życia żydowskiego zepchnięte do korytarza przy wyjściu czy też umiejscowione w samym centrum wyjątkowego budynku Muzeum? Zebraliśmy opinie społeczności żydowskiej w Polsce i zadaliśmy trudne pytania Barbarze Kirshenblatt – Gimblett, kuratorce wystawy stałej w Muzeum Polin.

Co jest najważniejsze w historii Żydów polskich?

Najważniejszy fakt w historii Żydów polskich to ich nieprzerwana, tysiącletnia obecność na ziemiach polskich. Na tym twierdzeniu, jak przekonuje Barbara Kirshenblatt-Gimblett, kuratorka wystawy stałej, opiera się sposób, w jaki opowiadana jest historia w Muzeum Historii Żydów Polskich Polin. Dopiero uświadomiwszy sobie tę podstawową zasadę, która porządkowała pracę twórców ekspozycji, można rozpocząć dyskusję na temat tego, co i jak zostało w Polin przedstawione. Oburzenie części krytyków, jakoby Muzeum prezentowało historię Żydów ze zbyt polskiej perspektywy historycznej, wydaje się więc spóźnione. Ta dyskusja powinna była odbyć się w 2006 roku, gdy pierwotna koncepcja wystawy została odrzucona. Bezzasadną wydaje się więc tak utrzymana…