Rabin Jonathan Sacks: komentarze do Tory

„Abraham i Icchak", fragment akwaforty Rembrandta, 1645 r. /fot. The Metropolitan Museum of Art

Odwaga i wytrwałość [Komentarz do parszy Toldot]

Rabin Jonathan Sacks na szabat: „Zazwyczaj staramy się zindywidualizować swoje osiągnięcia poprzez zaznaczenie odrębności wobec tego, czego dokonali nasi rodzice. Staramy się robić pewne rzeczy inaczej lub chociaż inaczej je nazywać. Izaak taki nie był. (…) Był pierwszym żydowskim dzieckiem i uosabia największe wyzwanie, przed którym staje każdy kolejny żydowski potomek – kontynuowanie wędrówki, którą zaczęli nasi przodkowie, zamiast zbaczania z obranej przez nich drogi; podjęcie się dojścia do celu zamiast rezygnowania z wyzwania”.

„Hagar w dziczy", obraz  Camille Corot z pierwszej połowy XIX wieku/ fot. The Metropolitan Museum of Art

O judaizmie i islamie [Komentarz do parszy Chajej Sara]

Rabin Jonathan Sacks na szabat: „Pod powierzchnią historii opowiedzianej w Chajej Sara mędrcy odkryli wskazówki, które po złożeniu w całość tworzą niezwykłą historię pojednania: z jednej strony Abrahama z Hagar, z drugiej Izaaka z Iszmaelem. To prawda, że doszło między nimi do konfliktu i rozłamu, na tym jednak historia się nie kończy. Przyjaźń i wzajemny szacunek między judaizmem a islamem są możliwe”.

„Trzej aniołowie odwiedzający Abrahama",  Charles Meynier, 1793 r. /fot. The Metropolitan Museum of Art

Bóg i nieznajomi [Komentarz do parszy Wa-jera]

Rabin Jonathan Sacks na szabat: „Abraham, ojciec monoteizmu, znał paradoksalną prawdę, która mówi, że żyć wiarą oznacza zauważać Boski element w osobie nieznajomego. Łatwo jest podjąć Bożą Obecność, kiedy objawia się w postaci samego Boga. Trudniej jednak rozpoznać ją, kiedy przychodzi ukryta pod postacią trzech anonimowych przechodniów. Na tym polega wielkość osoby Abrahama, który wiedział, że służba Bogu równa się gościnności wobec nieznajomych”.

Cornelis van Haarlem, „Kain zabijający Abla", rycina z końca XVI wieku /fot. The Metropolitan Museum of Art

Dramat w czterech aktach [Komentarz do parszy Noach]

Rabin Jonathan Sacks na szabat: Nieprzypadkowo słowo „odpowiedzialność” pochodzi od słowa „odpowiedź”. Odpowiedzialność jest zawsze odpowiedzią, ustosunkowaniem się wobec kogoś lub czegoś. W judaizmie oznacza odpowiedź na Boże przykazanie.

„Stworzenie zwierząt". Szkic nieznanego twórcy, Niderlandy, XVI wiek /fot. The Metropolitan Museum of Art

Trzy etapy stworzenia [Komentarz do parszy Be-reszit]

Rabin Jonathan Sacks na szabat: „Zauważenie w człowieku dobroci i powiedzenie mu o tym jest jednym z największych aktów tworzenia. Być może istnieją ludzie bezwzględnie źli, ale nie ma takich wielu. Niemalże w każdym z nas kryje się coś pozytywnego i wyjątkowego, ale bardzo łatwo jest to uszkodzić – aby te cechy mogły rosnąć i wydawać owoce, potrzebują światła uwagi i pochwały”.

„Symphony No. 1, The Transcendental", obraz Richarda Pousette-Darta /fot. The Metropolitan Museum of Art

Niedokończona symfonia [Komentarz do parszy We-zot ha-bracha]

Rabin Jonathan Sacks: „Każdy z nas napotka w swoim życiu rzeki, których nie będzie mógł przekroczyć, ziemie obiecane, do których nie będzie mu dane wejść, i cele, do których nigdy nie dotrze. Nawet najwspanialsze życie pozostanie niedokończoną symfonią. Śmierć Mojżesza, który odchodzi, nie przekroczywszy Jordanu, powinna być dla nas wszystkich pocieszeniem”.

Bez tytułu. Andrew Bush, 1993. /Fot. The MET

Inteligencja emocjonalna [Komentarz do parszy Haazinu]

Rabin Jonathan Sacks na szabat: „Bez profetycznej pasji postaci takich jak Amos, Ozeasz, Izajasz czy Jeremiasz, bez muzyki psalmów i pieśni Lewitów w Świątyni, judaizm byłby jak roślina bez wody i słońca – zwiędłby w końcu i umarł. Sam intelekt nie inspiruje nas, żeby zmieniać świat. Aby tak się stało, musimy zmienić myśl w piosenkę. Tym właśnie jest Haazinu – wielkim hymnem Mojżesza o miłości”.

fot. CHIDUSZ 2018

Wędrówka na drugi szczyt [Komentarz do parszy Wa-jelech]

Rabin Jonathan Sacks na szabat: „Co robi ktoś, kto osiągnął wszystko i wspiął się na szczyty – danej mu przez los lub opatrzność – kariery? (…) W przypadku Mojżesza ta sytuacja staje się dodatkowo dramatyczna. Co robi człowiek, który osiągnął coś, czego nie osiągnął przed nim nikt inny i czego nikt już nigdy nie osiągnie?”.

Jerozolima z Góry Oliwnej. Obraz Charlesa-Théodora Frère, 1880 r. /fot. The Metropolitan Museum of Art

Historia, którą opowiadamy [Komentarz do parszy Ki tawo]

Rabin Jonathan Sacks na szabat: „Nigdzie nie przywiązywano takiej wagi do ciągłego powtarzania wspólnej historii, jak w judaizmie, dlatego też nie ma na świecie grupy o silniejszym poczuciu tożsamości niż Żydzi. Tożsamość żydowska jako jedyna przetrwała dwadzieścia wieków bez żadnej z podstaw, które zwykle pozwalają na rozwój społeczności: władzy politycznej, wspólnego terytorium i języka”.