Uczta bez Boga. 5 świetnych spektakli tegorocznego Dialogu

Wyjątkowo trudny szykuje się Dialog w tym roku. Tytułowy świat bez Boga mógłby nawet brzmieć patetycznie, gdyby nie stał za nim Thomas Bernhard, Ingmar Bergman, Marcel Proust, czy Adam Mickiewicz. Mistrzów czytają mistrzowie: Krystian Lupa, Ivo van Hove, Krzysztof Warlikowski, czy Radosław Rychcik. I dla tych ośmiu nazwisk warto przyjechać na VIII edycję wrocławskiego Dialogu.

Po pierwsze – holenderski Bergman

Podczas Dialogu będziemy mogli obejrzeć trzy inscenizacje dzieł Ingmara Bergmana „Szepty i krzyki”, „Po próbie” oraz „Personę”. Na scenę zostały przeniesione przez jednego z najwybitniejszych holenderskich reżyserów Iva van Hove’a, znanego z wcześniejszych edycji festiwalu z wyjątkowych „Tragedii rzymskich”. I choć bergmanowskie spektakle nie są prawdopodobnie najważniejszymi w dorobku van Hove’a, to stanowią bardzo ważny element jego twórczości. Sugerujemy, by nie odmawiać sobie radości przyglądania się wspaniałej relacji pomiędzy holenderskim a szwedzkim mistrzem reżyserii. „Szepty i krzyki”, to jedno z pięciu najważniejszych wydarzeń tegorocznego Dialogu.

Po drugie – Bernhard i Lupa

Najciekawszy spektakl minionego sezonu w Polsce, obowiązkowy dla wszystkich. Tym, którzy nie są fanami Krystiana Lupy, proponujemy kieliszek wina (bądź dwa) i wytrwanie do drugiej, zdecydowanie żywszej (a przez to łatwiejszej w odbiorze) części spektaklu. Jeśli zdecydujecie się na wyjście z teatru w przerwie to tylko po to, żeby rozprostować nogi lub kupić kolejny kieliszek wina. Wszak rzecz dzieje się podczas artystycznej kolacji.

Po trzecie – nie-kolejne „Dziady”

Obowiązkowy punkt dla wszystkich, którzy nie widzieli jeszcze spektaklu Rychcika. Reżyser otrzymał Paszport POLITYKI za „brawurowe włączenie polskiego arcydramatu w przestrzeń współczesnej zbiorowej wyobraźni, w której Guślarz, Konrad i Upiór odżywają jako postaci z filmów Tarantino, Lyncha czy Kubricka.” To szczególna zachęta dla tych, którzy znudzeni są typowymi wystawieniami dramatu Mickiewicza.

Po czwarte – Francuzi

Choć jeszcze nie odbyła się premiera „Francuzów” Krzysztofa Warlikowskiego, to zdecydowanie można spodziewać się kolejnej porcji dobrej sztuki. Twórca Nowego Teatru w Warszawie sięga tym razem po powieść Marcela Prousta „W poszukiwaniu straconego czasu”, by przyjrzeć się źródłom dzisiejszej europejskiej świadomości i tożsamości. Na scenie zobaczymy gwiazdy Nowego: Magdalenę Cielecką, Małgorzata Hajewską-Krzysztofik, Maję Ostaszewską, Jacka Poniedziałka, czy Macieja Stuhra.

Po piąte – Jeszcze więcej Bergmana

Drugi spektakl Iva van Hove’a to wspominana wcześniej „Po próbie” połączona z „Personą”. Spektakl teatru Toneelgroep Amsterdam otrzymał sporo holenderskich nagród teatralnych i błędem byłoby uznanie, że jeden spektakl Iva van Hove’a podczas Dialogu wystarczy.


Dodatkowo proponujemy zwrócić uwagę na szaleństwo z Monachium

Dlaczego Pan P. wpada w szał? Tu mogą pojawić się różne odpowiedzi. Wiadomo jednak, że łatwo będzie wpaść w szał podczas oglądania tego spektaklu. A jednak warto przyjrzeć się zmaganiom Susanne Kennedy z filmem Fassbindera Warum läuft Herr R. Amok? Na pewno to ciekawy eksperyment dla wytrwałych i cierpliwych. Choć spektakl nie jest najwybitniejszym dziełem Kennedy, daje możliwość poznania jednej z najważniejszych niemieckich reżyserek, doświadczenia specyficznej formy jej teatru, która jednych drażni, innych zachwyca. Ze względu jednak na wysoki odsetek tych rozdrażnionych ten spektakl nie trafił do naszej piątki.

Cały program festiwalu dostępny jest na stronie dialogfestival.pl