chidusz 71 – 7/2020

Moje uszpizot

Sukot to nie tylko czas budowania szałasów, ale przede wszystkim czas spotkań. Tradycyjnie do bliższych i dalszych znajomych dodaje się codziennie kolejnego duchowego gościa. Przez wieki brakowało wśród nich kobiet, czemu od kilku dekad próbuje się zaradzić, sugerując biblijne czy współczesne listy gościń. Dołączam do tej nowej tradycji, przedstawiając własną grupę kobiet, które chętnie ugościłabym w swojej suce.

„Chidusz” 7/2020: Trzy rozmowy na koniec roku

„Mówi się, że dorosłymi stajemy się dopiero w momencie, kiedy jesteśmy w stanie przebaczyć naszym rodzicom. Być może to samo, mutatis mutandis, dotyczy narodów. Nie dojrzeją, zanim nie pogodzą się ze swoją historią”, mówi Maciej Zaremba Bielawski w rozmowie z Katarzyną Andersz