judaizm

Fragment noworocznej okładki „Chiduszu" 7/2019 /Autorka Edyta Marciniak

Rozmnażajcie się, bądźcie płodni, seksu unikajcie

„Rebe dynastii kockiej zachęcał do daleko idącej wstrzemięźliwości, czyli uprawiania seksu tak rzadko, jak to możliwe, i opuszczania domu tak często, jak się da, byle nie być blisko swojej żony. Twierdzono, że jeśli ktoś chce się doskonalić w wielbieniu Boga, to musi przyjąć zasady wstrzemięźliwości” – o koncepcji keduszy, czyli ideału pobożności osiąganego przez wystrzeganie się małżeńskiego seksu, opowiada prof. Benjamin Brown z Wydziału Myśli Żydowskiej Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie.

Okładka „Chiduszu" 10/2018 Autorka: Edyta Marciniak

Cudowny płaszcz snów Józefa w technikolorze [komentarz do parszy Wa-jeszew]

Wielu starożytnych rabinów i komentatorów zwracało uwagę na szczególną „wrażliwość” Józefa, co tym bardziej ułatwia współczesnym czytelnikom patrzenie na jego postać przez queerowy obiektyw. Choć Józef nie był gejem we współczesnym znaczeniu tego słowa (idea homoseksualizmu w dzisiejszym rozumieniu nie istniała w świadomości starożytnych Izraelitów), mamy wystarczającą ilość dowodów na to, że był on w pewnym sensie queer – wycofany, zawsze na uboczu, odseparowany od rodziny, nie do końca pasujący do reszty.

Okładka „Chiduszu" 9/2019 / autorka: Edyta Marciniak

Teksty, nie krew [rozmowa z Fanią Oz-Salzberger]

„Ojciec nigdy nie chciał zaangażować się zawodowo w politykę, uważał, że ma większą moc oddziaływania na ludzi poprzez swoje pisanie i działalność publiczną. Mawiał, że każdy pisarz jest w stanie być premierem, ale nie każdy premier może być pisarzem. On wybrał literaturę.”

pesach-passover-swieta-zydowskie-pascha-hagada-na-pesach-chidusz-michael-schudrich-rabin

Rabin Michael Schudrich na Pesach

W epidemii koronawirusa nie ma nic dobrego. Nie powinno do niej nigdy dojść. Powinniśmy zatrzymać wirusa szybciej. Skoro jednak znaleźliśmy się już w tej sytuacji – czego nowego możemy się z niej nauczyć? Zapewne wielu rzeczy. Oto jedna z nich.

Arabska ceremonia przebaczenia „Sulha" w wiosce Druzów Julis/ fot. PINN HANS (GPO)

Mojżesz unieważnia przysięgę [komentarz do parszy Ki tisa]

[Wajechal Mosze oznacza] „Mojżesz zwolnił Boga z Jego przysięgi”. Kiedy Izraelici stworzyli złotego cielca, Mojżesz starał się przekonać Boga, żeby im wybaczył, ale Bóg odpowiedział: „Już złożyłem przysięgę, że ktokolwiek ofiarować będzie innym bogom niż Wiekuistemu, zostanie ukarany” (Szemot 22:19). Nie cofnę tego, com raz rzekł. Mojżesz odpowiedział: „Panie wszechświata, dałeś mi moc unieważniania przyrzeczeń, bowiem nauczyłeś mnie, że ten, kto przysięga, słowa złamać nie może, ale mędrzec może go rozgrzeszyć. Niniejszym zatem zwalniam Cię z Twojego przyrzeczenia” (skr. Szemot Raba 43:4).

Hamantasze – tradycyjne ciasteczka na Purim / Fot. Chidusz

To nie obsesja. Purimowe ciastko nie bez powodu wygląda jak cipka

Buuu!! na Hamana i Buuu!! na cały patriarchat. Arielle Kaplan, reporterka chucpiarskiego magazynu „Alma”, ujawnia prawdziwą genezę wyglądu hamantaszy. Co to za świat, w którym godzimy się z wizją wkładania do ust nadzianego kleistą masą ucha Hamana – diabolicznego, nienawidzącego Żydów czarnego charakteru purimowej historii – zamiast świętować zwycięstwo odważnej Estery, zajadając słodki symbol kobiecości?

„Chana oddaje Samuela pod opiekę kapłanowi", Jan Victors/ Wikipedia

Strój, który robi wrażenie [komentarz do parszy Tecawe]

To dość zaskakujące, że hebrajski rdzeń oznaczający „ubrania” może znaczyć również „zdradę” – jak w słowach spowiedzi recytowanych w pokutne dni: Aszamnu bagadnu, zawiniliśmy, zdradziliśmy. Za każdym razem, kiedy element odzieży odgrywa w historii istotną rolę, historia owa dotyczy jakiegoś oszustwa albo zdrady.

Bar micwa w domu prezydenta Nawona dla dzieci osieroconych w wyniku wojny/ HERMAN CHANANIA (GPO)

Co otrzymujemy w zamian? [komentarz do parszy Truma]

W żydowskim prawie istnieje dziwny zapis mówiący o tym, że nawet człowiek biedny, który żyje z cedaki (jałmużny), zobowiązany jest sam ją dawać (Rambam, Miszne Tora, Hilchot matnot anijim 7:5). Z początku wydaje się to nie mieć sensu. Czy zasada nie powinna głosić, że ten, kto ma więcej niż potrzebuje, powinien oddać częśc temu, kto ma za mało, aby wyżyć? Osoba uzależniona od cedaki z definicji nie posiada więcej niż potrzebuje.