judaizm

„Armia faraona pochłaniana przez Morze Czerwone", Frederick A. Bridgman/ Wikipedia

Rozdzielenie wód: przyroda czy siły nadprzyrodzone? [komentarz do parszy Be-szalach]

Możemy więc patrzeć na rozdzielenie wód Morza Sitowia z dwóch perspektyw: jako na coś naturalnego lub nadprzyrodzonego. To drugie wytłumaczenie – że wody po obu stronach uniosły się, tworząc coś na kształt ściany – niesie o wiele silniejszy przekaz i w takiej formie weszło do żydowskiej pamięci. Jednak wyjaśnienie, że zadziało się to za sprawą sił przyrody, jest równie frapujące. Rydwany, dające zazwyczaj Egipcjanom przewagę, okazały się być ich największą zgubą, za to słabość podróżujących pieszo Izraelitów – ich największym zbawieniem.

„Piąta plaga egipska", J. M. W. Turner

Wbrew ich bogom [Komentarz do parszy Bo]

Plagi nie miały na celu jedynie ukarać faraona i jego podwładnych za karygodne traktowanie Izraelitów, ale również udowodnić, że egipscy bogowie nie mają żadnej władzy. W tej konfrontacji dochodzi do starcia mitu (gdzie bogowie są zwykłymi siłami, które można poskromić, przebłagać lub zmanipulować) i biblijnego monoteizmu, w którym etyka (sprawiedliwość, współczucie, ludzka godność) powstaje w przestrzeni spotkania Boga i człowieka.

„Siódma plaga", John Martin, 1823 r. /źródło: Wikipedia

Bóg, który wpływa na bieg historii [Komentarz do parszy Wa-era]

PARSZA WA-ERA 6 STYCZNIA 2019/ 29 TEWET 5779 Izrael znalazł się na skraju upadku. Najpierw z Izraelitów zrobiono niewolników, a następnie wydano dekret, według którego każdy nowonarodzony hebrajski chłopiec miał zostać zabity. Mojżesz został wysłany, żeby wyzwolić lud, ale pierwsze próby jego ratowania miały tylko pogorszyć sytuację. Żydzi mieli wytwarzać i dostarczać na dwór faraona…

Fragment okładki autorstwa Edyty Marciniak

Chasydzi z Wałbrzycha

Otwierając drzwi do mieszkania, całuje mezuzę. Zamienia zimową czapkę na jarmułkę. Ze mnie to taka nietypowa chasydka, śmieje się Gawri, zawsze noszę kipę. Choć oczywiście nie do pracy.

Wrocławska mykwa tuż przed oficjalnym otwarciem /fot. CHIDUSZ 2018

Pocałunki wody. Otwarcie mykwy we Wrocławiu

„Głównym założeniem było to, aby pozostawić jak najwięcej oryginalnych elementów. (…) Mykwa pierwotnie składała się z dwóch basenów i przypominającego kształtem studnię zbiornika na żywą wodę. Żeby spełnić wymogi koszerności, musielibyśmy pozbyć się oryginalnych kafli, którymi zbiornik jest wyłożony, bo musi on być całkowicie szczelny. Trzeba było więc wymyślić coś innego. Zbiornik pozostał nietknięty, jedynie wyczyszczono kafle, a nowy wybudowano obok”, mówi rabin Gedalyahu Olshtein, który nadzorował remont mykwy.

Benjamin na ilustracji z Biblii Maciejowskiego /fot. Wikipedia

Czy ojciec mój mnie kocha? [Komentarz do parszy Wa-jigasz]

Rabin Jonathan Sacks na szabat: „Józef najbardziej pragnął zapomnieć o wydarzeniach z przeszłości – nie tylko o tym, jak zachowali się wobec niego bracia, ale »o całym domu ojca«. Jego reakcja wskazuje na to, że swoje »wszystkie nieszczęścia« Józef kojarzył nie tylko z braćmi, ale również z ojcem. Wierzył, że Jakub celowo pozostawił jego los w rękach braci – rozzłoszczony przez drugi sen Józefa nie chciał mieć już nic wspólnego z synem, którego niegdyś darzył tak wielką miłością”.

Biagio d'Antonio, „Historia Józefa", przełom XV i XVI wieku /fot. The Metropolitan Museum of Art

Uniwersalne i wyjątkowe oblicze judaizmu [Komentarz do parszy Mi-kec]

Rabin Jonathan Sacks na szabat: „Wszyscy zostaliśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boga. Istnieją uniwersalne zasady dotyczące ludzkiej godności i sprawiedliwości. Wyrażone są one w Prawach Noachidów, w ludzkiej mądrości (chochma) i w idei jednego Boga zwanego Elokim. Jest to globalne przymierze solidarności wszystkich ludzi.”

Żołnierze izraelscy przy zniszczonym podczas wojny sześciodniowej egipskim samolocie /fot. Wikipedia

Fizyczny lęk i moralne cierpienie [Komentarz do parszy Wa-jiszlach]

Rabin Jonathan Sacks na szabat: „Dylemat moralny to sytuacja, w której właściwe postępowanie nie jest wystarczające. Konflikt może okazać się z natury tragiczny. W takiej sytuacji znajduje się Jakub w parszy Wa-jiszlach. Z jednej strony nie powinien dać się zabić, z drugiej – nie może odebrać życia drugiej osobie. Musi jednak wybrać. Fakt, że jedno prawo (do samoobrony) jest ważniejsze od drugiego (zakaz rozlewu krwi), nie oznacza, że Jakub stoi przed łatwą decyzją, szczególnie że Ezaw jest jego bratem bliźniakiem”.

Drabina Jakubowa według Rembrandta /fot. The Metropolitan Museum of Art

Kiedy „ja” milknie [Komentarz do parszy Wa-jece]

Rabin Jonathan Sacks na szabat: „Hebrajski czasownik lehitpalel, modlić się, jest zwrotny – osoba wykonująca czynność jest również tej czynności odbiorcą. Lehitpalel to dosłownie ‚osądzać samego siebie’. Oznacza uwolnienie się z więzienia naszego ego i ujrzenie świata i własnej osoby z zewnątrz. Modlitwa pojawia się wtedy, kiedy nieugięta pierwsza osoba liczby pojedynczej na chwilę milknie i uświadamia sobie, że nie jest centrum wszechświata”.