społeczeństwo

Polityka w dwudziestoleciu międzywojennym docierała także do żydowskich klubów sportowych. Na zdjęciu klub Makabi Warszawa, 1934 rok./ Fot. Zbiory NAC / Sygnatura: 1-S-1798-1

Pierwsze i ostatnie takie pokolenie

Lata trzydzieste XX wieku, w dorosłość wchodzi pierwsze pokolenie Żydów urodzonych w niepodległej Polsce. Kim są? Jakie są ich relacje z katolickimi rówieśnikami? Sympatie polityczne? O tym wszystkim pisze Kamil Kijek w swojej książce „Dzieci modernizmu. Świadomość, kultura i socjalizacja polityczna młodzieży żydowskiej w II Rzeczpospolitej”.

Po ponad 70 latach Madeleine Alster przyjechała do Korczyny w towarzystwie 18 członków rodziny, by jeszcze raz zobaczyć dom, w którym uratowano jej życie. /fot. Archiwum rodzinne Soleckich CHIDUSZ 2017

Wiedzą sąsiedzi, jak kto siedzi

Matka kazała jej iść w stronę jakiegoś obcego człowieka. Nic więcej nie powiedziała, nie dała nic na drogę. Wsadził ją na rower i odjechał, jak ojciec, który przypadkowo zabrał córkę w nieodpowiednie miejsce. Gdy po trzech latach opuszczała jego dom, nie podziękowała, nie mogła nawet odwrócić się i spojrzeć w stronę miejsca, w którym uratowano jej życie.

Fragment okładki, autorka: Edyta Marciniak /CHIDUSZ 2017

Powroty do domów, których nie było

„Nie jesteśmy odpowiedzialni za to, co robiło pokolenie naszych dziadków i pradziadków w czasie okupacji i tuż po niej. Odpowiadamy jednak za to, jak pamiętamy tamte wydarzenia, co z tą pamięcią robimy i kogo uważamy za bohaterów” – mówi Łukasz Krzyżanowski, autor książki o powrotach do powojennego Radomia.

Ojciec Tadeusz Rydzyk / Fot.Wikipedia

Ojciec Izrael

Po wizycie w Ambasadzie Izraela zadowolony ojciec Rydzyk żartobliwie komentował: „Dodałem, że może doszło do ambasady, że niektórzy sądzą, że jestem antysemitą. Ale niektórzy z kolei mówią, że jestem filosemitą”. A potem już na poważnie: „Ważne jest, co nam mówi sumienie i Pan Bóg”.

Ohel cadyka Mordechaja Josefa Leinera na cmentarzu w Izbicy /fot. Rafał Hetman

Sąsiedzi

Ludzie mówią – robisz, bo masz z tego jakiś zysk. Jakby człowiek nie robił, to by mówili, że widzi śmieci i nic nie robi, a jak człowiek robi, to też źle, wtedy mówią, że robi, bo mu Żydzi płacą. Ktoś głośno zapukał do drzwi. Wszyscy przy stole podnieśli głowy. Henryk zaszurał krzesłem i spojrzał przez…

(Dawne) boisko szkolne na terenie starego cmentarza żydowskiego w Kaliszu /fot. CHIDUSZ 2017

Od Statutu kaliskiego do wojny o cmentarz

W tym roku mija siedemnaście lat, od kiedy Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP wystąpił do Komisji Regulacyjnej z wnioskiem o zwrot starego cmentarza żydowskiego w Kaliszu. Po latach rozmów władze miasta niespodziewanie odmówiły podpisania wypracowywanej przez długi czas ugody, tłumacząc, że cmentarza zwrócić nie mogą, bo sprzeciwiają się temu mieszkańcy, a Żydzi i tak nigdy nie przedstawili dokumentów potwierdzających prawo własności. Okazało się, że ponad 650 lat chowania zmarłych w jednym miejscu nie jest wystarczającym powodem do zwrotu jednego z najstarszych i najważniejszych cmentarzy żydowskich w Polsce.

Zadziobywany "Malowany ptak" /autor Edyta Marciniak CHIDUSZ 2017

Teatralny powrót „Malowanego ptaka”

Po latach wraca „Malowany ptak”, tym razem, by przypomnieć nam o „obowiązku zobaczenia naszej przeszłości w prawdzie”. Reżyserka Maja Kleczewska w swoim spektaklu chce, byśmy zapomnieli o awanturze, w jakiej rodziła się sława Kosińskiego, bo ma ambicje rozpoczęcia „nareszcie możliwej” rozmowy o Polakach, którzy „biernie obserwowali” zagładę narodu żydowskiego. Debaty „otwartej i szerokiej”, pomimo wielkich chęci, spektakl Teatru Żydowskiego i Teatru Polskiego w Poznaniu jednak nie otwiera.