Kwota wolna od podatku bez zmian w roku 2017

W rozliczeniu pit 2016 oraz pit 2017 kwota wolna od podatku nie zmieni się. Nadal będzie wynosiła 2089 zł. Tak więc nie będą w tych latach spełnione obietnice wyborcze prezydenta.

W październiku 2015 roku Trybunał Konstytucyjny uznał, że przepisy  ustalające kwotę wolną od podatku w wysokości 3089 zł są niezgodne z polską konstytucją i tracą moc 30 listopada 2016 roku. Trybunał Konstytucyjny uzasadniał, że to nie jest minimum egzystencji w Polsce, bowiem prawo określa minimum egzystencji na poziomie 6504 zł rocznie.

Prezydent zapowiadał podniesienie pułapu dochodu zwolnionego z pit już w roku 2016, rząd widział taką możliwość dopiero w roku 2017.

Przyczyna obecnych decyzji rządowych dotyczących pozostawienia kwoty wolnej od podatku na takim samym poziomie w roku 2016 i w roku 2017 leży w założeniach, że poważne zmiany dotyczące podatków mają być wprowadzone już w roku 2018. Zakłada się wprowadzenie podatku jednolitego. W związku z tym nie będzie zmieniana kwota wolna w pit jedynie na jeden rok.

Minister Kowalczyk, który jeszcze w kwietniu zapewniał, że w roku 2017 zostanie podwyższona kwota wolna od podatku, obecnie zapowiedział, że rząd nie będzie zmieniał kwoty wolnej, bo nie ma sensu robić tego tylko na jeden rok. Natomiast w scenariuszu uwzględniającym wprowadzenie od 2018 roku podatku jednolitego oznaczałoby to tyle, że dochód w granicach 8 tys. zł albo byłby zwolniony z nowego podatku, albo obłożony bardzo niską stawką.

Zmiany można będzie zbilansować dzięki wprowadzeniu płynnej progresji, która oznaczałaby większe podatki płacone przez więcej zarabiających.

Rezygnacja z wcześniejszego planu podwyższenia kwoty wolnej od podatku w pit 2017 oznacza, że w przyszłym roku Ministerstwo Finansów nie będzie miało problemu z poważnym ubytkiem w dochodach z podatków. Zwiększenie kwoty wolnej w pit 2017 zgodnie z obietnicami wyborczymi do 8 000 zł uszczupliłoby dochody z podatku pit 2017 o 20 miliardów zł. Według późniejszych  założeń przewidujących stopniowe zwiększanie kwoty wolnej – zmniejszyłoby dochody fiskusa w przyszłym roku o 4 miliardy zł.

Minister Kowalczyk zapowiedział, że rząd nie zamierza zabierać żadnych ulg i innych preferencji podatkowych w postaci np. ulgi prorodzinnej, czy prawa do wspólnego opodatkowania małżonków i osób samotnie wychowujących dzieci.