kultura

Fragment okładki książki "Brunatna kołysanka" wyd. Agora 2017

Wygraj książkę „Brunatna kołysanka” Anny Malinowskiej

Do rozdania mamy 3 egzemplarze wydanej niedawno książki Anny Malinowskiej „Brunatna kołysanka” (wyd. Agora) o polskich dzieciach uprowadzonych w czasie wojny przez założone z rozkazu Himmlera stowarzyszenie Lebensborn. Zadaniem ośrodków Lebensbornu było działanie na rzecz odnowienia krwi niemieckiej. O Zdzisiu napisano, że „jeżeli otrzyma dobre kierownictwo, może stać się dobrym Niemcem”, gdyż „rozporządza dobrymi właściwościami…

Wygraj książkę „Fałszerze pieprzu”

Wbrew tytułowi, to nie jest książka historyczna. To książka o pamięci. A właściwie o dwóch pamięciach, które się w żadnym miejscu nie spotykają. I o losach, które od stuleci toczyły się równolegle, nigdy razem.

Prof. Moshe Rosman /fot. Smadar Bergman, Israel Institute of Advanced Studies

Polsko-żydowska historia Moshego Rosmana

Swoją karierę naukową zaczynał badaniami relacji pomiędzy polską szlachtą a Żydami, aby przypadkowo natrafić na trop legendarnego mistyka Baal Szem Towa i dokonać rewolucji w jego postrzeganiu. Zajmował się też teoretycznymi aspektami żydowskiej historiografii, a obecnie odkrywa dokonania żydowskich kobiet w epoce wczesnej nowożytności.

"Mischling, czyli kundel" Affinity Konar

„Mischling, czyli Kundel” Affinity Konar [recenzja]

Baraki Zoo mieściły się w dawnych stajniach. Zamieszkali w nich podobni do nas: rodzeństwa bliźniacze, trojaczki, pięcioraczki. Całe setki poupychane na łóżkach, które właściwie były raczej pudełkami z ciasnymi szczelinami, gdzie ledwie dawało się wcisnąć. Zostaliśmy spiętrzeni od podłogi po dach, upchnięci w kiszkowatych boksach po trzy, po cztery, tak że z trudem można było rozróżniać, gdzie kończy się własne, a zaczyna inne ciało.

Marceline Loridan-Ivens na Place de la Concorde w Paryżu. Kadr z filmu Chronique d’un été

I nie wróciłeś. Historia tęsknoty Marceline Loridan – Ivens

[Podeszłam do grupy facetów. Szwendali się tam całymi grupkami, disoccupati. Zapytałam, czy poczęstowaliby mnie papierosem. Jeden z nich pobiegł do sklepu, a reszta zebrała się wokół mnie. Któryś zauważył mój wytatuowany numer. Nie miał pojęcia, co to, więc łamanym włoskim wyjaśniłam: „niemiecki obóz koncentracyjny podczas wojny”. Wytrzeszczył oczy i pobiegł przyprowadzić dziesięciu innych kumpli. Pokazał…